Dusza polska na kozetce terapeutycznej

„Za młodych lat szeptałem żarliwie i skrycie
Modlitwę o wydarzeń tragicznych przeżycie”
Bolesław Leśmian

Przyzwyczailiśmy się sądzić wyniośle, że przeznaczenie to coś, w co wierzą tylko ludzie starsi, niewykształceni, z małych ośrodków i że ono nie istnieje. Jest jednak inaczej. Przeznaczenie istnieje, choć nie jest zapisane w gwiazdach. Determinuje je, jak to już Heraklit zauważył, charakter człowieka formowany w pierwszych latach życia pod wpływem wychowania oraz relacji z rodzicami i najbliższym otoczeniem. Kształtowane są wtedy najważniejsze przekonania na temat świata, tego kim jesteśmy i… kim powinniśmy się stać. Także na temat naszej przynależności rodzinnej a następnie społecznej i narodowej. Znaczna część tych przekonań jest nieuświadomiona. Przeznaczenie jest więc zapisane w najgłębszych strukturach naszej psychiki. Heraklit wiedział, że charakter jako zespół cech sterujących naszym życiem określa nasz los. Ten pogląd uzyskał jednak naukowe przesłanki dopiero w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat. Myśl o istnieniu przeznaczenia jako czegoś, czemu jesteśmy podporządkowani, budzi lęk – ale Prozakiem przeznaczenia odmienić się nie da.

Czy Polakami rządzi przeznaczenie? Czy jest ono dobre? A jeśli nie jest, to czy da się je pokonać i zmienić?

Przeczytaj więcej…


Krzysztof Budziakowski

top2

W roku 1979 Mirosław Dzielski opublikował poza cenzurą szkic zatytułowany „Jak zachować władzę w PRL. Życzenia noworoczne dla por. Jerzego Borewicza”. Manifest ten, adresowany do pragmatycznego i cynicznego milicjanta, bohatera serialu „07 zgłoś się” granego przez Bronisława Cieślaka, stanowił zaskakującą propozycję dla realistycznie myślącej części władz. Dzielski proponował w nim nomenklaturze dokonanie – bagatela – zmiany ustroju i przejęcie rzeczywistej własności przedsiębiorstw państwowych. List wśród wielu opozycjonistów wywołał oburzenie, później został prawie zapomniany.

Dzisiaj Bronisław Cieślak występuje w serialu „Malanowski i Partnerzy” jako właściciel agencji detektywistycznej. Tę nową rolę można odczytywać również w sposób symboliczny. Stąd pomysł na nawiązanie do korespondencji z końca lat 70.

Przeczytaj więcej…